no jest powichrowane we wszystkie strony i przybite do ziemi przez zwierzynę
jak narazie niema takiej możliwości na wjazd bo cały czas mokro jest mimo że było niedawno -3 zamaly przymrozek
tak się zastanawiam czy jeśli już to nie wjechać z hederem zbożowym kiedyś tak kosiłem kuku ale jak co bagno nadal nawet przejść się nie da
o kolego widzę że myślimy tak samo z tym 4x4
jaki zastosowałem most przedni i wyprowadzenie na przystawkę szykujesz może od strony schodków
a przystawka dobrana od czegoś. czy powstanie od zera
a taka niespodzianka po wczorajszym opadzie śniegu i wiatrach nie mówiąc już o polnej zwierzynie i pytanie co było by lepiej z tym zrobić czy ściąć to zwykłym orkanem czy może mulczerem zrobić jak w końcu zamarznie błoto
przedni wal w pierwszej postaci był z płaskownika 40x8 ale nie wytrzymywał oporu i płaskowniki pękały to przerobiłem go na rurki i grubościenne i jest ok nawet dokładniej gniecie pecyn i równa
grubość zęba 30 mm szerokość 25 cm stal konstrukcyjna wysokość całości zęba 90cm
materiał zakupiony na składzie odzysku na żeby
duto zrobione na szybko z lemiesza od grubera
rama na szybko zadaptowana od grubera na prube
ramę będę robił do Głębosza na wiosnę dodam zdjęcia z montażu
koledzy mam takie małe pytanie względem gleboszowanie
bo nigdy nie miałem doczynienia
i może troszkę byście podpowiedzieli co i jak się ma z tym zabiegiem gleboszowanie
1 kiedy najlepiej jest wykonywać gleboszowanie
2 czy można gleboszowac jak jest mokro jak aktualne warunki
3 na jaką głębokość powino się robić
zgory dzięki za podpowiedzi
wczoraj krutko test był wieczorem a dziś zrobiłem wypad na pole i udało się zrobić 1.5 h na gl 70 cm trochę za mokro było ale woda zaczyna spływać do rowów
dziś odbyła się próba Głębosza własnej konstrukcji żeby własnej konstrukcji wysokość 1000m chwilowo zaadaptowana rama od grubera na próbę z powodu że jest mokro to maksymalna głębokość została osiągnięta max65cm