Myślałem żeby robić coś takiego żeby siać na wiosnę jakieś jare zboże, do tego groch czy peluszka, może trochę słonecznika i z pnia ciąć razem z gps i drugim pokosem trawy. Potem agregat, jeszcze raz to samo i na jesieni albo pod pług albo znów na kiszonke. Trochę by na doplatach więcej zarobił, paszy zebrał i strukturę ziemi poprawił.