A nawozy, prąd,paliwo, części serwisowe, serwisy, folia itp. Nic nie tanieje mimo że np pasze to z technicznego zboża z Ukrainy. Trochę człowiek zaczął zarabiać po latach posuchy a tu znowu kłody pod nogi. Ktoś musi dźwignąć tą inflację, a my rolnicy niczym jak kosynierzy to dźwigniemy dla dobra ojczyzny. Strach pomyśleć do czego to doprowadzi i kto pociąga za sznurki. A przecież to nie tylko branża mleczna na dziś a wszystko to przecież naczynia połączone.