jak ktoś sieje i nie stosuje żadnych nawozów mineralnych, organicznych i naturalnych i wykonuje jeden oprysk na chwasty potem wpuszcza w żniwa kombajn i tak rok w rok, cały czas zboże, ma miejsca co już taki kwas że nic nie rośnie a na reszcie jak tonę z hektara uzbiera to sukces to wg. mnie to jest degradacja gleby fakt uprawki robi wzorowo
wyobraź sobie że przez 5 lat studiów rolniczych gdzieś na wykładach dosłyszałem ten termin, poziom tego forum upadał i upada niestety
co do obszarników prowadzących monokulturę sie zgodzę