wszystko zalezy od sytuacji, warunków pogodowych, gleby, stanu roślin
jakby wiosna przyszła późno tak jak w roku 2013 że się w kwietniu wjeżdżało z azotem to nie widze sensu rozkładać w rzepaku dawki na dwie części skoro i tak zawsze rzepak podobnie kwitnie, + - jest to te 2-5 dni, jak gleba lekka, duże bardzo duże opady by zapowiadali to warto startową a potem drugą przy normalnej wiośnie itd rózne są sytuacje nie ma prawdziwej recepty dla całego kraju każdy ma inną plantację i inne warunki i olej w głowie bądź nie, w tym roku chciałem dać na raz całą ale warunki nie pozwoliły i dałem skromne 50kg N na start na jednym polu bo więcej nie zdołałem uwieźć bo mokro mimo przymrozku i teraz rzecz jasna że jak tylko bedzie mozna wjechac to przyspieszę drugą dawkę i zamykam nawożenie rzepaku, rzepak musi mieć dużo azotu i za wczasu który wbudowuje w masę liściową a podczas nalewania nasion następuje migracja azotu z częśći wegetatywnych do generatywnych tj nasion