U nas do siania nawóz na 4 ha pszenżyta i 3 ha łąk.Na łąki to znajomy w sobote posiał przy okazji wapno i mieliśmy mglisty plan by siać na pszenżyto nawóz.Zajechaliśmy a tam nawet na górce woda stoi.To w dole gdzie mokro jest zawsze można ryz sadzić.Nawóz znając życie posiejemy po świętach
Jeżeli będzie to w miarę dobrej jakości to Ursus ma szansę powodzenia.W Polsce jest ogromna nisza w traktorach 30-50 km na które wbrew pozorom jest zapotrzebowanie.
Nic nie zrobią, bo nie zechce im się.Na wschodzie mimo ASF nie odstrzelą dzika bo to trzeba się narobić-znaleźć myśliwych, zapłacić im etc.Łatwiej jest wziąć długopis i maznąć na mapie strefę ASF.Czyż nie?!
Nie ja mieszkam w Siedlcach a we wsi mieszka babcia i ojciec ma gospodarstwo ale główny dochód to firma zaopatrzenia rolnictwa w Mordach której jest właścicielem.Ja na razie to w I klasie liceum jestem.
Kuzyn z WSK jadąc po belę C-360 utopił ją tak że ledwo Fendt 312 ją wytargał.QQ u niego do dziś stoi bo woda taka że do butów się nalewaTakże ten rok to tragedia pod względem opadów.