z minusów to tyle że trochę dłużej się wysypuje, po za tym brak, fajnie się ciągnie lekko idzie lżej niż dwie przyczepy na których mam tyle samo co na nim. Fajna sprawa. Cieszę się że wybór padł na Brocharda, jestem w pełni zadowolony. Maszyna dosłownie do wszystkiegoz gdybym miał większy kombajn do ziemniaków to i nim bym odwoził na pryzmę, ale Anna w życiu nie dosięgnie.
Przy pierwszej bo w drugiej nie mam dwuobwodowych więc jeśli chce ciągnąć Ursusem to tylnia daje na przód i też jedna hamuje. Przewód z tylniej do pronarki i tak zakładam jak jadę gdzieś dalej, po zerwaniu przewodu tylnia też hamuje więc w razie gdyby się coś stało to zahamuje.