A bardzo dobrze, średnio 1500 belek rozwali w sezonie. Jestem zadowolony dobra i wytrzymała maszyna (jak na Sipme to jestem pod wrażeniem bo daje radę) Czy suche czy mokre czy zamarznięte z niczym nie ma problemu i rozwala wszystkie jednakowo i w takim samym czasie tak mi się wydaje Zamarznięta bela nie stanowi dla niej problemu. MF 255 na wolniejszym posuwów temu daje radę, czasami jak gdzieś więcej złapie to trochę zejdzie z obrotów ale ogólnie to śmiga.
Tak, mniejszy posuw taśmy i daje radę bezproblemu. Czasami jak złapie gdzieś więcej to potrafi trochę zejść z obrotów ale przerobi ogólnie śmiga.
Już dawno ściągnięte, pod filtrem nie miałem bo to nowszy model, miałem wsuwane pod serwo na szyny wiszące.
18 brutto wyszedł zestaw Tur z amortyzacją + chwytak do bel jeden siłownik + łyżko-krokodyl 1.8 m + transport i montaż.
Narazie smigalem bez obciążnika przyczepność jest bele 900 kg bez problemu d*py nie podnosiło, krokodyl obornika pełny i tez stabilnie, jedynie w błocie będzie poślizg to coś się wymodzi.
Dobrze wiedziec. Ja mam włożone ruskie Kama 8.25 solidne grube opony z grubym bieżnikiem założone rok temu to szkoda mi wywalać poki co. Jak bym miał te oryginalne kondoniate 7.50 to bym pewnie wymienił bo one się ździeraly w oczach i bez tura.