Czyli jesli rzepak skracałem na jesień tebu + ccc to nie ma przeciwskazań żeby zastosować caryx+tebu . Chętnie bym wzioł toprex ale rzepaku mam 3ha i 0,5l by mi zostało a dość drogi jest bo około 250zł za litr .
Ja jak dobrze pójdzie to w sobote lece z nawozami , na pole już da się sppkojnie wlezc są i miejsca jeszcze bardzo mokre gdzie nepewno zrobie koleiny no ale w przyszłym tygodniu znowu nadają deszcz i może być jeszcze gorzej a dłużej czekać już nie mam zamiaru .
Ja zeszłego roku poprawiałem galerą i skutków ubocznych na rzepaku nie zauważyłem a przytulie dobrze zwalczyło ale w tym roku też będę poprawiał bo jednak jest . Najbardziej martwi mnie to że w polu jeszcze mokro i musze jeszcze pare dni odczekać z saletrosanem a rzepak już ruszył i czeka na azot . A nie będę znowu kolein robił .
No naprawde przesada już teraz z tymi przepisami ja uważam że jak nie ma śniegu i ziemia rozmarznięta i zastoisk wody to czemu nie można siać skoro wiosna pełną gębą .
Może z tym siarczanem albo kizeryt spróbuje na przyszły rok a w tym leci saletrosan na pierwszą dawke . Nie wiem ale czemu niby jest przereklamowany i do niczego :blink: .
Ja narazie czekam aż rozmarznie bo taka ciapa w polu że hej . Może za około tydzień może dwa pójdzie wjechać z saletrosanem ale narazie trzeba czekać . Dobrze że ostatnio na zamarznięte udało się wysiać sól potasową .