to wam też powiem skosilem za wioską 16ha łąk nic się nie działo, zaczelem kosić koło takich gości, i 3paski się spaliły, urwaly, przyjechałem na drugi dzień jeb kamień, i to taki malutki ze wszedł pomiędzy talerze,wszystkie noze wyleciały, podgiielo talerze że noze dotykały talerzy po przeciwnej stronie, wczoraj wjechalem i chuj zaczęła się rozkładać , zabezpieczenie nie trzyma, no nie mogłem u jechać 20m żeby się nie rozłożyła, gdzie musiałem zawsze zajebać w jakiś konar żeby się rozłożyła, i chuj niech se sami kosza ta łąke.. i tak co roku coś się dzieję na tej łące