Ja mam już starego Stoola (hdpm f10) i około 5km wykopanych rowów pod drenację i oczywiście normalne pracę czyli belki,krokodyl i przewożenie ziemi. Od 2007 roku tylko to nasmaruję i czasami podspawam chwytak do bel bo pęka na fabrycznych spawach
Kiedyś miałem Sipmę Z569/1 pracowała z LTZ55A i Lamborghini r3 85 i nie zatrzymywała się belka co najwyżej sznurek z końcówki belki mógł spaść, teraz mam Sipmę z599 i pracuje z Lambkiem albo z Deutzem k420 i w niej też się belka nie zatrzymuje. Kiedyś tylko słyszałem że może się tak stać ale w prawach jedynie wagowych
Prasach walcowych
ja mam Lamborghini r3 85 evo (GS) i ładowacz Stoll Robust F10 HDPM przelatane ponad 4500mth i musze powiedzieć że prawie nic nie pali a zawraca w miejscu :D