Przy takiej pogodzie to nie za bardzo wiem o jakie straty chodzi. Napiszę inaczej - 2 lata temu koniec maja, upały, susza straszna, zero deszczu w prognozach a znajomy wyjeżdża z saletrą na jęczmień jary. Ja mówię do niego - co Ty robisz? A on na to że kiedyś i tak trzeba wysiać. Bo oczywiście przed siewem ani po, nic nie dawał. Deszcz oczywiście przez 2 tygodnie nie przyszedł