koledzy, czemu tak bardzo ciężko Wam pochylić się nad losem innego człowieka? frankowicze mogli nie brać tych kredytów, ale faktem jest , że ogromna większość z klientów tej banksterki celowo wprowadzana była w błąd twierdzeniem ,że tylko w ten sposób będą mieli zdolność kredytową itp.Ludzie stracili domy , rodziny a często nawet życie , bo taką presję wywierała banksterka.Firmy poupadały , a przecież ktoś , kto prowadzi firmę ma głowę na karku i nie da się wykołować pierwszemu lepszemu naciągaczowi.współczuję im, naprawdę. poza tym myślę ,że cały ten przekręt z frankami był z góry ukartowany i ktoś na tym zarobił niewyobrażalną fortunę. jeśli przypadki odzyskania części pieniędzy są prawdziwe to frankowicze nie mają nic do stracenia,muszą próbować.