Właściciel dźwigów brał pełna odpowiedzialność za załadunek i podstawił dwa żeby wszystko było dobrze, bo mowil ze miał przygody.
260 dostaliśmy. 1800 na silniku, 1500 na młocarni.
oni tak wożą do siebie sprzęty, a dach kombajnu był prawie równo z plandeką wiec spoko wszystko pasowało
tylne drzwi zwiazane miał.
Do iraku gdzieś w tym tygodniu przyjedzie moze wiec dodam zdj