Najwięcej do powiedzenia mają jak zwykle ludzie którzy nie oderwali sie od pługa. U mnie system bezorkowy stosowany jest już 5 lat na 100% powierzchni gospodarstwa. Wielu ludzi nie rozumie tego że nie wystarczy tylko przestać orać, tu trzeba zmiany myślenia. Osobiście jestem na etapie wprowadzania siewu pasowego kukurydzy i buraka cukrowego, zmniejszam też co roku głębokość uprawy. Część jest siana w systemie siewu bezpośredniego. Zaraz pewnie posypią się komentarze o niemożliwości ale średnie plony rzepaku z ostatnich 4 lat to 4.67t z ha na 4 klasach, pszenicy ozimej sianej bezpośrednio w ściernisko po rzepaku udało sie zebrać 9,3t z ha (najgorszy kawałek 6t najlepszy 10.5t). nikt mi nie powie że sie nie da.