Moim zdaniem tak nie zwiekszasz sobie dochodu a robisz wiecej kosztow. Zarobisz 40 w robocie na etacie, 20 wlozysz w gospodarke i 20 wyjmiesz, takze na 0 jestes a roboty masz więcej, jedyny plus to doplaty ale to moim zdaniem jak jestes pow sredniej krajowej czyli cos 11 ha jak masz mniej to i tak nie dostaniesz pelnych doplat do calosci bo te placa dopiero od 3 ha, wiec jak masz 5 czy 7 ha to mija sie z celem. Jak pojdziesz w warzywka to sie urobisz, nie bedziesz mial czasu na prace na etacie i suma sumarum wyjdzie na to samo. Nie mowie zebys sprzedawal ziemie czy cos, ale pomysl nad dzierzawa - oczywiscie nie namawiam. Kasa ta sama, roboty mniej, czasu wiecej