do ch*ja wafla , jak widzisz że z gospodarstwa nie idzie wyżyć to albo zmień profil gospodarzenia albo do roboty sie najmij a nie narzekasz i czekasz na kase z urzędu
Ja ostatnimi czasy zacząłem poważnie myśleć nad ograniczeniami w gospodarstwie, bo to niema sensu przy małym areale zbijać kokosy dlatego zacząlłem na dachy jeździć i tu mam CZYSTY PIENIĄDZ
no k**wa nie rozumiem w tym moim chłopskim łebie jak można dbać o pola, zasiewać itd.. a później modlić sie o grad, PARANOJA , jakby Mój dziadek taki coś zobaczył/usłyzał , że modlą się o grad to by z powrotem położył się do grobu