To siej żYto I do młynów sprzedawaj bo w cenię jest nawet.jeszcze maciora się nieoprosila to narazie niezbędne zamawiać.może od agencji to oczekiwanie zależy.
Za niedlugo bede kupowal kolczyki to zobacze jakie sa.Ja masz slabe ziemie to chyba lepiej wyjdziesz na kupie zboza niz je uprawac.U nas sa dobre ziemie ale i piaskow niebrakuje, ale to chociaz zyto urosnie:)
mesi z takimi kolczykami kupilem juz ale chyba to sa standardowe.Tylko trzeba przeliczyc czy by cos zostalo jak by sie prosieta , zboze i koncentrat kupilo.. <_<
dawid lepiej zeby sie niezaczely grysc sobie, bo bedzie zle. :mellow:
JA jednak jestem za classem. ogladalem kiedys dominatora 48 fajny maly kombajn nawet nie wychukany...W tym roku pewnie niezawita ale moze w przyszlym juz bedzie wlasny kombajn jak jeszcze ha przybedzie to bedzie lepiej.
mateusz tylko niebardzo chce bizona wolal bym jakiegos claasa.Chodzi mi o gabartyty i zeby kosa miala okolo 3,5m.Mysle ze tez by sie wrocil w ciagu 3 lat.
Masz swoj i kosisz kiedy chcesz.Ja tez mysle nad kombajnem bo mnie to juz czasem wkurza czekanie na kombajn.Tylko zastanawiam sie czy warto kupic i wydac prawie 30 kola, ale z drugiej strony po paru latach by sie wrocil.