@Thomas wiem że kiedyś tak sie budowało Tylko u mnie przy mniejszym budynku mam na długości ściany 11,5mb 4 stopy fundamentowe 150x80 cm - akurat przy słupach żelbetowych przy bramach.
Bo większość co woziła to okolice czemiernik, stoczka gdzie gleby są bez rewelacji, w dodatku grad tam poszedł. Na w miarę zadbanych glebach gdzie rzepak dopilnowany dopiero po niedzieli pojdzie pod kosę.
Mam przez miedzę z Pioniera PR46W31 i Adrianę z Limagrain. Agrotechnika ta sama z tym że pionier stoi a Adriana w 80% leży. Po żniwach opiszę swoje wrażenia bo pierwszy raz mam mieszańca.
Ja dopiero co skończyłem Agrosar + sklejacz ale tylko działka która w 80% leży. Te co stoją postoją bez desykacji do żniw. Pare km ode mnie jeden dziś rzepak atakował W Krasieninie też ale widać było że rzepak desykowany.
Ja bym się dogadał żeby samemy zbelować, zawieźć i odebrać tyle parkietu ile wyszło. To najuczciwsza opcja wg mnie ale jednocześnie trochę czasochłonna bo trzeba prasować no i dowozić co jakiś czas albo od razu wszystko.
U nas z parkietem od kaczek jest tak że ile dajesz słomę na kurnik i potem cały parkiet zabierasz. Oczywiście słomę trzeba zawieźć i rozładować. Parkiet załadują potem sami.
No nie ma się co oszukiwać, bez umiejętności komunikacyjnych i społecznych jak to napisałeś ciężko robotę znaleźć, trzeba mieć gadane by zachęcić do Siebie pracodawce bo sam papierek i oceny to za mało, niestety.