I ty wierzysz że takie gosp po 500 ha nie łykały Prowu ? Podzielone ojciec-syn/żona/córka/synowa/itp i brali tylko się kurzyło. Jak zlikwidują dopłaty to padną Ci mali a nie duzi bo u nich efekt skali robi robotę, taniej kupują śor, nawozy, paliwa, sprzedają więcej po lepszych cenach. Także twoja teoria to jest o kant d*py potłuc. Takie gospodarstwa są wyspecjalizowane a nie mały co ma pare świnek krówka trochę żytka i owsa.
Może inaczej - ziemie łykasz w dzierżawę od takich większych od siebie czy mniejszych ? Bo ja tylko od mniejszych - bo to oni szybciej rezygnują jak Ci duzi.
Poza tym byś się zdziwił na ile tacy mali są pozadłużani - remonty domku, nowe meble, wymiana dachu, nowsze autko. Lecą na kredytach aż miło tylko nie są to setki tysięcy ale mimo wszystko.
Jak nie wierzysz to popatrz sobie licytacje komornicze maszyn rolniczych - najczęściej są to graty od małych i średnich, dużych hektarowców to tam policzysz na palcach jednej ręki.