Skocz do zawartości

pabloooo

Members
  • Postów

    734
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pabloooo

  1. Dziś skoszona Euclide, plon ok 6 t/ ha pogranicze lubuskie/wielkopolskie
  2. Dlaczego nie dobre, podaj jakieś argumenty
  3. 4,15 t/ha lubuskie po zważeniu, średnia z ponad 25 ha. Jestem mega zadowolony w szczególność, i że susza u nas cały czas panuje. Jakby ktos powiedział mi po kwietniu, że tyle rzepak będzie sypal, stwierdzilbym, że oszalal i buja w obłokach. Dostał też na koniec gradem oszacowanym na 5%
  4. Najlepiej jak znajdziesz niezależnego rzeczoznawcę by był na szacowaniu z odwołania u nadlesniczego. Później już tylko sąd, ale taka osoba dużo pomoże, bo Ci z nadleśnictwa tylko policzą Ci drogi przejścia zwierzyny, straty placowe, o cząstkowych nawet nie wspomna, w ogóle to te szacowanie z odwołania to strata czasu, ale niestety taka procedura. Pamiętaj o tym żeby nie było trzech tzw szacować..... po japońsku jako tako, na udo roz się udo raz nie udo i najgorsze na oko..... Powinno być oszacowane według jakieś metodyki. Tak było u mnie, życzyłbym Tobie, aby było inaczej,ale ciężko mi to sobie wyobrazić, bo panowie z koła Łowieckiego i z nadleśnictwa znają się jak łyse konie😉
  5. U mnie jak nie padało, tak nie padało. Od marca do końca czerwca ok. 60 l spadło. Jak zaczęliśmy żniwa to pyk i już 70 l przekroczone.... Najgorsze w tym wszystkim jest to że po rzepakach, które są do koszenia przeszedł już drugi grad.... Co susza nie zniszczyła to teraz zniwo dokończy deszcz i grad. Co za rok.......
  6. To co zaprogramował na jesień, jak przyszedł deszcz w maju po prostu zaczął wykorzystywać. Ja jestem z lubuskiego, gdzie panuje znowu w tym rejonie susza, od połowy marca do końca czerwca spadło 60 l wody, co prawda rzepak mam w lokalizacji co pewnie w tym samym okresie spadło o 30 l wody więcej i tam rzepak wyrósł mi na minimum 1,7m 😊. W tym roku decydujące znaczenie ma termin zakończenia podania azotu, chowacza z wiosny bo wydał mimo dużych przymrozków trzy pokolenia i na koniec choroby okresu około kwitnienia, bo wskazane było jechać minimum dwa razy, no i na koniec oczywiście trochę wody, ale według nie tylko mnie, najważniejszy azot i chowacz, kto tego upilnował ma rzepak rokujący na w miarę sensowny plon😊
  7. Ja zrobiłbym odwrotnie, najpierw kreda, wapno, później mieszanka poplonowa. Ja bym nie ryzykował i zasial pszenzyto, zbierasz tylko raz i czekasz na efekty twojej pracy cały rok, a koszta nie są takie małe, to i margines błędu, opłacalności też nie duży. W następnym sezonie jak już ph będzie ok zasialbym jęczmień
  8. Przy takim pH zasiej lepiej pszenzyto lub żyto, bo będziesz się cały rok wk****** że coś jest nie tak i nie rośnie
  9. No i się zaczęło u nas, jak miało u nas padać to za cholere nie mogło, choć się chmurzyło na całego, od marca do końca czerwca spadło ok 60 l, wody, zaczęły się żniwa i pyk już ponad 40 l, nie chmurzy się a leje jak z wiadra, deszcz praktycznie na zawołanie....
  10. Jak dasz w pełnej dawce to może i da radę, ale z doświadczenie wiem że warto na wiosnę dobić to co przez zimę się uchowało jakimś tanim chociaż by duett-em, dlatego ja doprawiam systiva w dawce 75 ml /100 kg ziarna, czyli połowa dawki i na jesień i zimę zboża czyściutkie, nie wiem co to mączniak, pleśnie śniegowe czy palecznica traw😉
  11. Concordiia robiła na miejscu oględziny, ale wszystko i tak było robione w biurze, bo masz różnego rodzaju przeliczniki, bynajmniej tak było w tym roku u mnie
  12. No napadało nieziemsko całe 0,0001 l/m2 😊. Niestety tylko parę kropel spadło i po deszczu.....
  13. Gmina Babimost Oziminom i uprawą jarych, rzepakom zbytnio już nie pomogą. Kukurydza i ziemniaki, trawy na łąkach może się pod ratują i to co na najlepszych ziemiach..... U nas napewno w następnym tygodniu małe żniwa co niektórzy pewnie zaczną, ale niech pada, choć ości lepiej w ozimym kombajn obije😉
  14. To już po przelicznikach ich tyle wyszło 😊, dwa dni temu szacowanie, dzień później operat z szacowania, wczoraj decyzja o kwocie do wypłaty, teraz tylko dwa tygodnie za kasą zostało zaczekać 😉Concordiia w tym roku działa bardzo sprawnie, na wiosnę po przymrozkach padło mi ok 2 ha pszenicy ozimej, szacowanie odbyło się 1 kwietnia, operat i decyzja w tym samym dniu, 2 kwietnia kasa na koncie😊
  15. I u mnie w końcu na pustyni w lubuskim popadało wczoraj, spadło 6l/ m2, czyli czerwiec do 22l/m2 dobił, czyli jak na razie podobnie jak w maju który zakończył wynikiem 26 l/m2
  16. Jeśli masz je w jednym kompleksie to z dwóch miejsc pobiorą próby bodajże po 5 szt roślin. Jeśli kilka działek to z każdej z osobna. Dla mnie miłe zaskoczenie po szacowaniu myślałem, że praktycznie znikome straty mam tak myślałem że jak będzie 4% to będzie git, a tu wyliczono mi straty na poziomie 8-10 %, i odszkodowanie będzie 😁. Ubezpieczone w Concordii 😉
  17. Zamówione fosdar po 1330 zł netto i sól potasowa po 1360 zł netto, każdego po 12 ton
  18. To napisz odwołanie i poproś o ponowne oszacowanie szkody. Co do Concordii, nie odezwali się przez 3 tygodnie od zgłoszenia szkody, więc napisałem maila do Pani która prowadziła moją sprawę, na drugi dzień kontakt od rzeczoznawcy, likwidatora szkody, dziś szacowanie. Są zawaleni zgłoszeniami, ale warto napisać maila do Pani prowadzącej sprawę 😉
  19. W nocy w końcu popadało, a w sumie nad ranem 5,5 l/m2 😊. 1/3 opadu dziś spadła ,pierwszy poważny deszcz od 3 czerwca. Czerwiec dobija do 16 l/m2 lubuskie
  20. pabloooo

    Susza 2019

    Kolego dobrze się wyspałeś?? Kogo nazywasz nierobami?? Pochwal się jak wielką masz hodowlę i ile ziemi uprawiasz. Ja napisałem to stronę wcześniej. Pomoc powinna docierać w te miejsca gdzie powinna, a nie w regiony gdzie susza była tylko na papierze...
  21. Niestety nie, w tą stronę nie chce działać. Jak zapowiadają że będzie padać, to nie pada lub tylko lekko pokropi. Od marca utrzymuje się wschodni wiatr, a to nie wróży dla mojego regionu opadów, mam nadzieję że w następnym roku będzie lepiej, bo 4 rok z rzędu mieć mega suszę nikomu nie życzę.
  22. A w lubuskim dziś napadało całe 0,3 może 0,5 l/m2. Czerwiec jeszcze do 10 mm/m2 nie dobił.... Ktoś chce się zamienić??? Żadna pogodynka nie potrafi dobrze przewidzieć pogody dla mojego regionu nawet na 2 godziny, wszystko in minus, oby raz się pomyliło w drugą stronę, że w końcu popada mimo nieprzepowiadania.... Mimo że już po połowie czerwca jeszcze żadna burza nie przeszła nad moim regionem
  23. A w lubuskim miało podać, ale nic z tych rzeczy. Zapewne najsuchsze miejsce w kraju. Maj 26l, czerwiec 9l/m2. Ktoś ma mniej???
  24. Na dziś saletrosan 26 już po 790 netto, ale na razie nie dostępny, takie info dzisiaj dostałem od swojego przedstawiciela
  25. pabloooo

    Susza 2019

    Chyba u Ciebie pada...... U mnie maj 26l/m2, czerwiec do dziś niecałe 8l/m2. A jestem z lubuskiego gdzie dotyka mnie 3 rok z rzędu susza. A pisałem wcześniej że jestem bogol jakich mało na tym świecie bo mam w sumie małe stadko trzody chlewnej 25 loch w cyklu zamkniętym, straty polowe za zeszły rok ok 60 % na areale 86 ha, a że trochę świń sprzedaje to straty zmalały do 29,85% bo świnie przecież bez kosztowo się chowa i można paść je żwirem i trocinami. Rok wcześniej wzięty kredyt klęskowy na3% bo tak rząd zadbał o nas, choć miałem wszystkie uprawy ubezpieczone i należało się na 0,5%, ale było brak limitu i na podjęcie decyzji mało czasu, co limit się pojawił był tylko dla nielicznych. Do dzisiaj nie mam nawet decyzji, bo oczywiście wleciałem w de minimis choć limit na gospodarstwo nie wykorzystany. Nadmienie jeszcze że ziemię w moim regionie jak na lubuskie nie najgorsze, ale porownojac z waszymi piaski. Więc proszę Cię ochłoń trochę, bo wiem że jest ciepło i miej trochę pokory. Pozdrawiam 😊
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v