Bo weterynaria publikuje z bardzo dużym opóźnieniem. Mam kolegę leśnika, który zbiera truchła, a znalazł jeszcze przed wybuchem pandemii bodajże 14 szt. Do dziś na mapie ich nie ma. A nie ma ich po to żeby było w miarę spokojnie, bo by miejsca na mapie nie było, a byłby punkt na punkcie, więc rozciąga się wszystko w czasie, żeby rolników za bardzo nie wk*******, że za wiele się nie robi w tym temacie. Oczywiście teraz nie ma żadnych przeszukiwań. W lubuskim dzików mimiejscami od 5 do 10szt / km2, a w papierach koła maks. podają, 0,5 , już dawno służby powinny się tym zająć, w szczególności prokutura, bo pomylić się nieznacznie można, ale nie 5 czy 10-krotnie. Takie rzeczy tylko w PL