Nie nie grodza bo mają na to wy****ne , zawsze kończy się na gadaniu , że będą grodzić, choćto ich zas**ny obowiazek. Twoja współpraca z kołem polega tylko na tym , ze udostępniasz im pole do polowania i zwierzyna może sobie swobodnie chodzić i jeść. Nie zależy im kompletnie na tym bo nie ma lepszej działki od mojej żeby kłusować....I nadal zarabiają za***iste pieniądze na dewizowcach. Miałem kolegów którzy byli myśliwymi [przez ASF i własne hodowle świń zrezygnowali ] i jak mi powiedzieli jakie biorą pieniądze za polowanie dewizowca to wręcz nie mogłem uwierzyć... 1000€ za możliwość strzelenia do jelenia , za wzięcie trofeum osobna kasa, za wzięcie tuszy osobna kasa, za nocleg osobna kasa i jeszcze do tego wspolne biesiadowanie i picie z gośćmi co chcą polować, za strzał do dzika 500€, a wyobraź sobie ķł jest na skraju bankructwa. Zwierzyny mam co roku więcej i szkód oczywiście też. W tym roku w końcu się tym pajacom postawiłem i sprawa kończy się w sądzie. Złożyłem wniosek do sądu o zabezpieczenia dowodów w sprawie i wyobraź sobie że Kł wraz z komisja odwoławcza z Nadleśnictwa pomyliła się na działce 6,73ha o ponad 20 tys. Zł . Oszacowali mi stratę na ok 0,6 ha i kwotę ok 6 tys.zł , a Biegły sądowy wyliczył straty na 2,5 ha i kwotę ponad 26 tys .zł. W styczniu pierwsza rozprawa, już nie mogę się doczekać. Jak będę miał wyrok to jeszcze będzie zgłoszone do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Nadlesniczego i jego śmieszna komisję, która roztacza parasol ochronny nad KŁ I wtedy zobaczymy czy są tacy mocni na jakich się rysują.
Jak nie będą chcieli polować koniecznie dostarcz Panie do towarzystwa, napewno będą
A później się dziwimy ze wszyscy nas traktują za przygłupów, jak sami się nie szanujemy i nie potrafimy powalczyć o swoje. Też chciałbym żeby KŁ upasło moje tuczniki za free, ja spełnię resztę wymogów załaduje i sprzedam nawet i po 3 zł za kg i nie będę narzekał. Prawda jest taka, żeby nie nasze pola to jedynie do czego mogli by strzelać to focha do żony