Były były, migi odblokowanie chyba już po tym ost. wypadku. Znowu po moim niebie latały. Ten potrącony to w tamtym roku zimą. Podobno stoi teraz wypchany w nadleśnictwie. Widziałem basiora w okolicach mlynk właśnie na tych łąkach. Rok temu przy jednym polu z rzepakiem znalazłem dużo pokruszonych sarnich kości. Chyba ich robota
Chciałbym to zrobić w dość cywilizowany sposób.Myślę że najlepiej byłoby odbyć staż w kole w którym się później zostanie. Zloze podanie zobaczymy co się będzie działo.
Akurat mam 2 koła na swoich polach jedno niechętnie podchodzi do rolników bo wzięli kilku takich około 50 lat i oni praktycznie nie polują więc pożytek z nich żaden tylko ludzie po nich jeszcze gorzej jadą .
Neci ich zapach obornika Pole przylega do lasu.
Dokładnie jeden łaciaty. Jakiś dziki albinos.
A co do pułapki to super rzecz nawet jeżeli chodzi o udowodnienie szkody i monitoring pól . Masz w sądzie dowody czarno na białym w razie problemów z kołem.
Można wykorzystać też w razie potrzeby upilnowania czegoś. Kolega 2 razy złodzieja złapał, raz całą szajkę kradnącą czosnek na sporą skalę z jego pola
Łosia to nawet strzelać nie wolno bo jest pod ochroną. Więc to akurat nie myśliwych wina tylko naszych prawodawców. Jego liczebność ostro u mnie wzrasta myślę że już powinni działać w celu regulacji jego zagęszczenia, no ale cóż. Polska. Co do dzików i kół to chyba porostu trzeba będzie zgłaszać wszystkie szkody żeby w wolne od polowania wieczory siedzieli odpisując na pisma.