ten z filmu to chyba ślepy ze nie zauważył jak kilka metrów drutu kolczastego wciąga heder ja rozumiem na polegnietym zbożu złapać kamieni czy kawałek patyka ale spory kawał drutu to przecież widać na kosie
nikt za połowę ceny nie będzie kosił, a po drugie to ten kombajnista czysto kosi i nie ceni się jak inni. To że wysoko koszone to jakoś mi to nie przeszkadza pług przykrywa ładnie. ile u was biorą za koszenie? ja robiąc usługi zawsze staram się wykonywać tak jakbym kosił u siebie sciernia 10 max15cm ziarno w zbiorniku czyściutkie a do tyłu nie zgubię ani ziarenka
poprzednie lata jak byłem bez kombajnu I musiałem brać usługę to mówiłem otwarcie na początku że sciernia ma być niska i kombajn to nie siewnik do poplonu żeby z tyłu siał i jeżeli odwali maniane to albo dostanie połowę pieniędzy albo kopa w dupe
ja w tym sezonie za koszenie biorę 550 jak mocno polegniete to 600 za hektar
bez różnicy czy z szarpaczem słomy czy bez
jak nic nie poradzisz
mówisz do niego że albo kosi normalnie nisko jak wszyscy albo płacisz połowę pieniędzy za usługę jak tylko same kłosy będzie zbierał
ja w swojej kaczuszcze mam burty 60 plus nadstawka 30 zboża najwięcej miałem 5,5tony rama bez problemu wytrzyma
ziemi czy gruzu ładowałem do oporu że resory aż w drugą stronę szły i nic się z nią nie działo
nie blokuje, mam stary hzs4 przy d47 spięty pod jeden obwód i wszystko śmiga nawet na ciśnieniu 4bar
no mam w dwóch przyczepach zawory hzs4 obecnej produkcji
to żebym ruszył przyczepę z miejsca muszę nabić 6bar dopóki nie nabije powietrza koła są zahamowane
zacznijmy od tego że zawór dwuobwodowy dopóki nie będzie w układzie ponad 6bar to z automatu blokuje koła . śmiało można go użytkować jako jednoobwodowy