No to faktycznie miałeś roboty u mnie jedynie pasek i końcówki był o ile nazwać to awarią, przy areale 30ha ale za rok czeka na nas cały układ jezdny do roboty
Sorry że tak późno ale dopiero zauważyłem, obr ciężko mi powiedzieć bo mam zegar popsuty, ale kosiny na 3 otworze dźwigni gazu, wiatry się zamyka do końca, dolne sito calkiem zamknięte a górne o jeden ząbek otwarte, jaki by kombajn nie był, ale trochę zawsze wyleci tyłem.
W tym roku dużo słomy więc nie da się poszaleć, dosyć duże pokosy wyszły to tym bardziej, trochę mały ciągnik do prasy, w ruskim na spokojnie 10km/h się osiągało, tyle że w tym jest wolniejsza skrzynia i ładniej belki formuje
Na oko po przyczepach, tak jak mówisz można się oszukać , tylko jak się woziło do skupu to się mniej więcej widzi jaka waga jest dlatego mogłem się oszukać 100- 200kg z 2ha ukoszone d55(7,5-7,7t) d732(7t) i na d47 2,5 zbiornika (3,5-3,8t) na skup jechac żeby zważyć mija się troche z celem, zbiorniki napełnianie tak ze się prawie usypywało, tak jak mówisz obornik był dawany do tego poplon był raz
Nie powiem bo również czasami trzeba było przystanąć, stanowisko po jęczmieniu wcześniej 2x buraki były Pod korzeń 300 kg polifoski 6 + 180 kg saletry, wiosną 250 kg salety, 2x dokarmianie mocznikiem do listnie 25kg/ha + 3x pryskane odżywkami. Dzisiaj zobaczymy jak będzie dawała na innych polach
Miejscami i nas się trafia, ale kłoski nadają się do koszenia, więc. Nie czekamy już, ładny plon się szykuje wiec szkoda, bo optymistycznej pogody nie zapowiadają za to na jęczmień to jeszcze zielone kłoski są, min tydzień dobrej pogody trzeba