Zadałem takie pytanie, bo nająłem usługę siewu rzepaku bezpośrednio w ściernisko na taki areał i to zajęło raptem 6 h.
Ktoś, już nie chcę cytować napisał, że połowa zostaje z tego co zapłaciłby za usługę.
Tak, ale wiadomo, swój sprzęt każdy ma jaki ma takim operuje, ma jeden większy drugi mniejszy ale nikt nie zatrzyma czasu i nie zrobi wszystkiego jednym przejazdem, cały czas mowa o rzepaku.
Ludziska rypią nocami pole aby zasiać w glebę wilgotną rzepak.
Jeśli są takie warunki pogodowe czyli 32 stopni na plusie i nie widać zmian pogodowych, nawet gdy jest inna pogoda mokra tygodniami, czy zrobisz to w ciągu 6 h 10 ha?
Mój wniosek jest taki, bo sam po raz pierwszy nająłem usługodawcę, że lepiej w krytycznych sytuacjach pogodowych zapłacić więcej nawet te 2-ie stówy, niż męczyć siebie fizycznie i psychicznie.
Nie wspomnę o otoczeniu.