Co do ruchu z pszenicą i spadku cen. Nie wiem czy pamiętacie co było w ubiegłym sezonie o tej samej porze. Ale w moim regionie panika ze spadającą ceną spowodowała niesamowity szok i "tranzyt" zboża do skupu bo tanieje. Ogólnie panika w powiecie trwała może ze dwa tygodnie może trzy, osobiście miałem pszenicę w magazynie i czekałem, nerwy był codziennie co robić wywozić czy czekać. Ostatecznie poczekałem, po miesiącu cena wzrosła o 80 zł na tonie względem szczytowego momentu kiedy zaczęła spadać. Wtedy sprzedałem swoją pszenicę.
Teraz też czekam, może wygram może przegram . Zycie pokaże.