Ja swoja Abeline zacząłem młócić tydzień temu jak było okienko pogodowe, wilgotność 10,4. Ale, że był kawałek "zielonej" poprzeczki w drugim końcu pola który spowodował zablokowanie wyrzutnika kłosowego a dalej idący efekt w postaci spalonego pasa klinowego wymusił zjazd z pola. Następnego dnia po naprawie spróbowałem kontynuować, pogoda pochmurna wjazd w pole godzina 13, soja wilgotność 11,8 po godzinie deszcz. Koniec pracy.
Liczę, że będzie możliwość dokończenia po niedzieli, zapowiadają poprawę pogody i ciepło.