Nie, ale zaklinać rzeczywistości nie zamierzam. Nie będzie mi ktoś wmawiał że sprzedaż pszenicy jest problemem bo nie jest. To że ma 47 schodów, nie chce mieć kontaktu z ludźmi itp. to jego wina. Zbiera na tyle mało pszenicy że spokojnie mógłby zrobić sobie mały zbiornik na ziemi i handlować po woreczku.
Pieter ja do tej pory sprzedałem prawie 3t w workach ludziom na siew. Po młynku nawet 2000zł niektórzy wołają i dostają.