Ustaliłem, że nr 1 to wyjście do pomiaru ciśnienia na pompie wewnętrznej (zasilającej).
Na zimnym i na rozgrzanym oleju mam 9,5 bara. Jak podnośnik podniosę w górne max położenie to ciśnienie spada do 8,5 bara.
Po zgaszeniu ciągnika ramiona podnośnika powoli opadają, a przed awarią trzymał ciężar nawet kilka dni.
Coś mi tu podchodzi pod rozdzielacz lub zawór przelewowy, o którym sapacz pisał.
Mam nadzieję, że obędzie się bez rozpoławiania.