Kilka godzin rocznie poświęcam na te ewidencje, a dostaje za to 1200 do ha, mi się opłaca, a robię to co nadal bym robił, nic specjalnie pod dopłaty nie robię. Kiedyś badania gleby robiłem raz na 5 lat, ale teraz jak za to płacą, to mi się zwraca za koszty badań i jeszcze 50zł od ha zostaje za chodzenie i kopanie próbek, i wiem co mam w glebie. A jeszcze jest w tym dodatkowy zysk, bo nawozami sztucznymi daje to co potrzebne a nie że brakuje fosforu a za dużo potasu ...