U was może i tak, przy tych działeczkach, u nas to jest śmiechu warte, mało kto z tych drobnych zbożem obsiewa, bo albo oddane w dzierżawę albo kukurydza.
Niektórzy jakieś tam kurki mają, ale to sobie jedną albo 2 te bele wezmą i tyle, młody chłopak kilka lat temu kupił kostkarkę na usługi, bo już w okolicy nikt tego nie robił, w sumie zrobił oszałamiające 4h usług, po roku to sprzedał bo szkoda garaż zagracać.
Może u was, u nas to hodują z 2-3 psy i 1-2 koty
No właśnie, u nas nie ma komu tych kostek zwozić, a i mi się nie widzi 1500 czy 2000 albo i więcej zwozić ręcznie, gdy mogę to zrobić ciągnikiem z klimatyzacją ...
Ale niech sobie pisze, skoro mu to humor poprawia, mnie to ani trochę nie rusza Jestem szczęśliwy, zadowolony, nie mam powodów do narzekań Tylko placuś ma jakiś z tym problem i próbuje na podstawie tego udowodnić że nie jest aż takim dziadem jakim jest na prawdę ...
No i odeszła, i co, jest kolejna, lepsza, fajniejsza, a nie jedyna która się zlitowała nad inwalidą, w dodatku starsza od niego, bo żadna młodsza nie chciała ...
U niego to normalne, musi sobie podbudować jakoś ego dziada małopolskiego ... Kiedyś gadał o bogactwie a potem wyszedł złom pod płotem i gówno na środku podwórka, tyle z jego bogactwa ...
Nie wiem, nigdy się nie interesowałem tym preparatem bo w przeciwieństwie do Ciebie nie był mi potrzebny Moja kobieta nie musi mnie namawiać na jakieś kluby swingersow czy jak to tam się nazywa, nie potrzebne jej to, w przeciwieństwie do twojej