Ale ja nie jestem za niszczeniem ... Tylko odciąć od państwowych pieniędzy, niech się instytucje wiary same finansują lub z dobrowolnych składek wiernych. I żadnych przywileji, ułatwień dla związków wyznaniowych, traktować dokładnie tak samo jak każdego przedsiębiorcę, czyli kasa fiskalna, ZUS od każdego kiecoka. Skoro podobno 90% ludzi w tym kraju to katolicy to co za problem utrzymać kościoły z dobrowolnych składek i datków ...