Aby tylko broń Boże jakiegoś Kłosa czy Motyla, nawet jak dwutalerzowy to nie ma szans nim rozsiać na 12 metrów. Ja osobiście jeszcze rozsiewam nawozy poczciwym Kosem i o dziwo rozsiewa w miarę równomiernie nawet na 12 metrów a jak mam ścieżki na 10 metrów to można rzec, że sieje idealnie, mam wypracowaną już metodę pracy nim i wiem, że rozsieję nim nie gorzej jak nową Amazonką i na polu pasów nie ma. Jednak to nie oznacza, że nie marzę o jakimś większym, wydajniejszym i wygodniejszym w używaniu rozsiewaczu jednak chwilowo są inne wydatki. Podoba mi się nawet ten N039 o którym mówiliście i jeśli wszystko pójdzie dobrze to na przyszly sezon sobie taki sprawię.
Pożyczałem raz Kłosa od znajomego, za Chiny Ludowe nie mogłem go tak ustawić aby rozsiewał równomiernie na 12 metrów i później było na polu widać jaśniejsze paski. Więc jeśli ktoś szuka w polskich rozsiewaczach, to tego polecam unikać, z pewnością są lepsze.