Jakie fundusze? Generalnie obracając się w podobnym przedziale mocy mam do wyboru JD 5085M (gumy 340/420, skrzynia 32/16, klimatyzacja, pneumatyka, siedzenie pasażera, wałek 540/540ECO) oraz Steyr-a 4085 Kompakt (gumy 360/480 michelin, EDC, przekładnia 24/24, podnośnik 36,7kN, wałek i tuz sterowany z błotników, komplet oświetlenia). Za JD przemawia silnik 4,5L powertech PWX w stosunku do 3,4L FPT jednak parametry mają bardzo zbliżone (4Nm róznicy). Udźwig podnośnika i tu i tu podobny, wydatek hydrauliki również, Steyr zwrotniejszy, ma elektrohydrauliczne sterownie podnośnikiem, dłuższe okresy między serwisami (600h), jednak JD na sucho 300kg cięższy, ma pseudo ramę na silniku i pneumatykę w standardzie. Tu rodzi się dylemat, gdyż Steyr jest 18tys. tańszy i jednak lepiej wyposażony. Ciągnik docelowo do pracy z ładowaczem oraz po gwarancji wchodzi w grę podniesienie mocy zarówno jednego jak i drugiego do 100 koni i funkcjonowanie jako ciągnik główny na 50ha słabej ziemi. Który lepiej sprawdzi się w tej roli?