A dziwisz się? Jak by ktoś Ci do głowy broń przyłożył to byś z pokorą przyjął strzał czy byś jeszcze walczył? Tak samo będzie z nami. Znajdzie się rolnik desperat dla którego gospodarstwo było wszystkim i jak już nie będzie miał wyjścia to zrobi komuś krzywdę i właśnie tego politycy się boją, bo nie są jak Tusk chronieni całą dobę. Kołodziejczak odsunął się w bok, a jakie stosunki ma on teraz z sąsiadami? Podobno nie jest fajnie...