Skocz do zawartości

turtojs

Members
  • Postów

    2054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez turtojs

  1. bardzo duże ryzyko upadków, enzymy trawienne jeszcze może pomogą czy nawet większa dawka zakwaszacza. zresztą zawsze staram się śrutowac żeby każdy rodzaj zbóż schodził równomiernie, a właśnie jak już to jęczmień ma zostać żeby w razie samym nim dotuczyc świnie
  2. kolega dawał 80% pszenżyta, do tego 10% jęczmień plus koncentrat 10% plus dodatkowe enzymy i rosły, jak nie dał dwa dni enzymów to z grupy 40 sztuk 2 sztuki mu zaraz po tych dwóch padły. bez enzymów trawiennych dodatkowych nie ma szans na samym pszenżycie, musi być coś jeszcze zwłaszcza włókniste typu jęczmień lub owies jak to końcówka tuczu jest
  3. turtojs

    tucznik

    policz sobie, cenę warchlaka już znasz...
  4. turtojs

    tucznik

    kolego przeczytaj post pod zdjęciem i dopiero potem komentuj, czytanie ze zrozumieniem się kłania, o jakim wolontariacie pieprzysz, kupił 37 kg warchlaka za 190 zł, weź wyprodukuj u siebie za tę kwotę 20 kg, znasz koszty hodowli świń wogole ? przecież był czas dość długi że taniej było kupić warchlaka niż mieć maciory i mieć swojego. a kolega Massei8 nawet przy 5,5 zł netto za wagę żywą wyszedł by na swoje, takze przy tej cenie zarobi godziwe pieniądze, można powiedzieć w końcu... obecnie jakby kupił warchlaka i sprzedał np po 6,7 to by wyszedł na zero, ale wtedy kupił tanio warchlaka i wygrał na tym.
  5. turtojs

    tucznik

    tu zostanie grubo z tej partii, świetny strzał 😎
  6. gościu oburzasz się o czyjeś wyliczenia, które wcale nie muszą być jakoś z kosmosu, choćby po temu że świnie jednak trochę lepiej rosną zimą niż latem i stąd takie wyniki mogą być możliwe. pokaż nam sam swoje wyliczenia, ile u Ciebie obecnie kosztuje wyprodukowanie tucznika 130 kg ? albo podaj w przeliczeniu na kg żywej wagi, bo być może sprzedajesz w innej wadze to też inne wyniki wychodzą potem, długo by dyskutować... tekst był do kolegi Jurniczek
  7. galan99 czytaj ze zrozumieniem. simplenickpl mi się nie rozchodzi czy się opłaca czy nie, chodzi mi o tak małą fcr, szacun. pewnie też z tą opłacalnością jest tak, że duża część hodowców ma swoje zboże i je przeznacza jako pasze dla świń, w tym przypadku zawsze zostanie, tylko że od lata zeszłego roku do połowy marca lepiej było sprzedać zboże niz tuczyć świnie 😁 a pewnie mało kto tak liczy i woli się narobić i narzekać...
  8. powiedz jakim cudem tucznik o masie 133 kg zjada paszy na poziomie 2,4 kg na 1 kg przyrostu, zgodziłbym bym się gdyby się kręciło wokół 2,6 kg fcr. jak to robisz ? nowa chlewnia, ruszt ? a może masz tak jak w nowych domach rekuperację dla nich i stąd ten wynik ? ogólnie ciekawi mnie to
  9. a co ma się stać temu zbożu ? 🤣 przecież pod śniegiem cieplej niż jakby miało gole pole być na mrozie, choć nawet jakby tak było to i tak się nic nie stanie, ludzie myślcie co piszecie 🤦
  10. turtojs

    Podwórko

    ale za to na stadionie w Chorzowie popadało 🤣 a u mnie 80 km dalej ani kropli, ciepło koło 15 stopni i pochmurno i tylko tyle...
  11. co to za zakład śmieszny ? brzmi jak Wilkowyje z serialu Ranczo, sprzedaje ktoś tam za tą cenę, znajdzie się ktoś ? przecież to 5,30 netto tylko, ja wczoraj po 6,80 zł netto sprzedałem i to tylko 34 sztuki
  12. Ciebie pewnie dźwigną na 6,50 reszcie na 7-7,20 🤣
  13. no przecież że na żywą, dziwne pytania zadajesz osobiście miesiąc miałem plan jeszcze zrobić jeden rzut świń do żniw ale patrząc na cenę warchlaka odpuszczam, wolę wyczyścić magazyn że zboża, tzn sprzedac je niż tuczyć, bo cena za 3-4 miesiące musiała by być w okolicach 7,50 netto za żywą żeby coś zarobić na nich. koszty to około 7 zł na dzień dzisiejszy. na tym rzucie co jeszcze sprzedaje zarobiłem dobrze i spokojnie do końca roku nie muszę nic wpuszczać, będę obserwował co się będzie działo dalej miesiąc temu miało by
  14. ja szacuje na jutro wzrost o 12-15 centow i później stabilizacja do świąt
  15. Jak się skończy na Ukrainie, to przeniesie się najpierw na Litwę, następnie pozostałe kraje bałtyckie i w końcu na Polskę. Jest to już niemal pewne. Konsumpcja w piątek w lokalnym młynie 1750 netto, paszowa 1560 brutto u handlarza. Środkowe południe kraju. taa tylko z czym ten ruski ma wiele wojować jak Ukraina mu większosc sprzętów wojskowych zniszczy, to czym on chce podbijać następne kraje ? siekiera w dłoń i heja ? zresztą ludzie już mają inną mentalność i nikt nie chce walczyć na wojnie, to nawet nie będzie mieć ludzi do walki
  16. myślę że przy tej ilości powinno Ci się koło 7 zł netto zakręcić, dodaj VAT ryczałtowy i tysiak jak nic
  17. czyli wychodzi na to, że dziś będziesz mieć tysiaka za świniaka 😁
  18. ja mam w Amazonce co 13,3 cm i bajka rozstaw jest, nigdy bym nie zmienił żeby było mniej te 14 cm to super rozstaw nie zmieniaj tego
  19. halo, halo my jesteśmy rolnikami mieszkającymi na wsi, nie umiesz sobie wyprodukować kiełbasy czy twarogu? warzyw od cholery sobie na polu mozesz zasiać to co nie przeżyjesz ??
  20. no dokładnie deszczu powoli trzeba
  21. jak od grudnia jak ma byc do zakupionego od września
  22. chyba właśnie jak będzie te -8 to okazja posypać bo potem ma być cieplej już tylko
  23. nawet -15 jęczmieniowi nic nie zrobi a co dopiero takie -9 przy braku wiatru
  24. ja będę trzymał do około 135-137 kg też przesuwam o tydzień odbiór. z reguły jak sprzedaje i tak mają koło 125-128 kg. taka średnia zawsze w tych granicach, ale nie powiem jakby dalej była niska cena to by pojechały już przy wadze 112-115 kg bo nie opłacało by się trzymać do 125-128 kg ale jak rosnie cena mocno to się opłaca
  25. taaa z Ukrainą nie potrafią sobie dać rady a gdzie na inny kraj jeszcze napadać... nie siej zawieruchy 🤣
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v