Jak mogę i warunki są dobre na jesienne odchwaszczanie to nie zdarzyło mi się poprawki, pola były zaniedbane powoli wychodzimy na prostą także niską presją bym się nie zasłaniał. W tym roku nie było możliwości zrobiłem tylko bizonem, nie polecam nikomu. Cud, że to wziąłem ale cena mnie urzekła, fakt pole po truskawkach to z chwastami meksyk był ale wg mnie powinno być lepiej. Reszta nie ruszana. Opcji jest parę:
tribenuron metylowy+fluroksypyr+chlorotoluron
Zeus 208 0,3kg (coś ala 0,06kg atributta +0,1 sekatora) do tego miał iść tribenuron taki zestawik w okolicach 100zł
namawiają też na lanceta 0,15 ale temp największej potrzebuje
Co myślicie? Pytanie jeszcze czy do odchwaszczania które pewnie będzie dużo szybciej niż t1 nie dołożyć 0,5-0,6 ataku t0, dodam, że trochę licha zaprawa materiału bo sam tebukonazol (syrius 02 ws) i do tego ciągle mokro i w miarę ciepło. Jakieś pomysły?