Skocz do zawartości

startom

Members
  • Postów

    708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez startom

  1. startom

    Jalowki III

    Navara
  2. startom

    Jalowki IV

    Inne ujecie stada jalowek angusa czerwonego rozkoszujacego sie balotem slomy
  3. startom

    Jalowki III

    Stado jalowek dopadlo sie do beli slomy pszenno-zytniej
  4. startom

    Jalówki

    Dzieki za odpowiedz. Ja mam u siebie kwatery po pol ha , za malo mam jeszcze zwierzat zeby wykonac porzadna robote.U mnie zwierzeta sa maksymalnie 36 godzin na kwaterze. Mam podobne obserwacje co do roznorodnosci gatunkow. Mialem na mysli kompost - calkowicie przerobiny obornik z dodatkiem materii zielonej , drobnej ilosci drewna(wiory) oraz ziemi np z lasu lisciastego - dajace kulury plesni, grzybow i wszelkich droboustrojow. Taki kompost wzbogaca zycie biologiczne w ziemi - ja nie stusuje wogole nawozow sztucznych - podnosza koszt gospodarowania,a w porownaniu do dobrze zrobionego kompstu nie wnosza nic do ziemi i dla roslin.
  5. startom

    Jalówki

    @gortad Bardzo dziekuje za Twoj komentarz - w koncu odezwal sie ktos kto w podobny sposob zarzadza wypasem tak jak ja to robie.Jesli mozesz napisac cos wiecej o swoim wypasie - jak duze masz kwatery, ile zwierzat wpuszczasz jednoczesnie na kwatere i przez jak dlugi czas przetrzymujesz zwierzeta na kwaterze? Czy zrociles uwage jak zmienia sie struktura twojej ziemi? Uzywasz kompostu? Z gory dziekuje za podane przez ciebie informacje i pozdrawiam.
  6. startom

    Jalówki

    Ile glow tyle pomsylow. Ja natomiast uwazam ze 50 par mamka, cielak da rade sie utrzymac na 25ha pastwisk, ale zaznaczam ze mam tu na mysli porzadne pastwiska o dobrej strukturze ziemi, nawozone dobrze wykonanym kompostem i w wypasie rotacyjnym , gdzie rotacja nastepuje maksymalnie po 30 godzinach od rozpoczecia wypasu. Ciezko kupic od razu stado podstawowe 50 mamek - to jest dosc jednak duzy wydatek finansowy - jednak kilka lat i sie dochowam takiego stada. Uwazam ze najwiekszym wyzwaniem jest prawidlowe zarzadzanie wypasem oraz utrzymanie dobrej struktury ziemi. Mialem okazje byc na bardzo fajnym spotkaniu z jednym czesciej wystepujacych farmerow w USA - Greg-iem Judy. On powiedzial dosc fajne zdanie o sobie - Jestem hodowca traw. Krowy sa tylko narzedziem do tego aby trawa byla jak najlepsza. Dla mnie to jest calkowite odwrocenie filozofii tego co czytam i slysze na roznych forach w Polsce ale i w Europie. I jeszcze jedno zdanie z wystepu Greg-a - Jedna krowa wpuszczona na dowolnie dlugi czas na 1 ha pastwiska wygryzie(zniszczy ) tysiac roslin - tysiac krow wpuszczonych na 12 godzin na 1ha pastwiska nie zniszczy ani jednej rosliny.
  7. startom

    Jalówki

    Mysle ze bede musial odwiedzac farme co trzy dni. Na farmie znajduja sie dwa duze pasniki, w ktorych bede mogl zostawic odpowiednia ilosc pokarmu. W przyszlym tygodniu bede budowal ujecie wody glebinowe a juz w tej chwili mam tam zgromadzone roznego rodzaju zbiorniki na laczna objetosc 3000 litrow. Przy snieznej zimie nie ma az tak duzego problemu z woda - zwierzeta lubia snieg. Gorzej mrozna i bezsniezna zima. Dostep do famy jest zapewniony calorocznie - przy duzych sniegach moja Nawarka(na innym zdjeciu) da spokojnie rade dojechac.
  8. startom

    Quad

    Dziekuje za wasze uwagi - jednak kazdy wybiera to co dla niego najlepsze pod katem przydatnosci i kosztow. W mojej wizji farmy traktor jest zbedny - a skoro ktos na tej planecie moze z sukcesem prowadzic wiele setek krow, "obrabiac" 1500 ha bez udzialu traktora i sprzetu, to znaczy ze ja moge tez dokladnie tak zrobic na znacznie mniejszym obszarze. Caly zamysl polega na tym aby aby pozwolic naturze dzialac a nie ja tlamisc za pomoca maszyn, nawozow itd. Uwazam ze Navara jest bardziej uniwersalna niz traktor przy takiej farmie - pierwszy przyklad z brzegu - przez ostatni miesiac,kazdego dnia roboczego odbieralem ok 400kg lisci z kapusty i kalafiora za darmo z lokalnego rynku rolnego - handlowcy sie cieszyli ze ktos im to sprzata, a moje zwierzaki wrecz za tymi liscmi szaleja.Przejazd przez miasto itd. ciagnikiem z przyczepa bylby bardzo utrudniony - a Nawarka przywiozlem liscie i jeszcze dzieciaki porozwozilem do szkoly.
  9. startom

    Quad

    Zobacze jak to sie bedzie rozwijac. Na ta chwile nie oplaca sie kupowac maszym , traktora itd - lepiej kupic gotowy produkt z rynku w postaci slomy, siana a z zoaszczedzonych pieniedzy dokupowac ziemie. Nie ma potrzeby tez robic przesadnie duzo zapasow na zimie - lepie zainwestowac w ziemie, pastuch elektryczny i pozwolic zwierzetom robic to do czego stworzyla je natura - zamiast opisywac tysiacami slow - lepiej popatrzec: Wg badan ostatnio przeprowadzonych na uniwersytecie Columbia - taka trawa moze miec nawet do 18% protein - wiec czego wiecej trzeba
  10. startom

    Quad

    w tym czasie nie bylo jeszcze Navary w moim posiadaniu, poza tym z tego pola latwiej przejechac quad-em
  11. Zwozka siana za pomoca Navarki i przyczepki
  12. startom

    Quad

    zwozka siana za pomoca quad-a i przyczepki - cz.II
  13. startom

    Siano

    Zwozka siana za pomoca quad-a i przyczepki
  14. startom

    Jalówki

    @ nikolas29 - nie jest mokro - calosc moich pol ma niezla melioracje, czesc czyscilem na wiosne - glownym problemem sa bobry, na szczescie usytuwanie wiaty, pasnikow itd jest tak dobrane, ze nie ma zagrozennia wysokiej wody - ponad 1 metr wyzej niz reszta pol - jest fajne wzniesienie (klasa 6) idealnie sie do tego nadajace. Zwierzeta przetrwaja @kb4512 - dziekuje, mi sie tez to podoba - fotek za duzo nie mam, wiecej czasu spedzalem na pracy niz fotografowaniu - ale znalazlem dwie fotki z przewozu siana z pol - sprubuje je opublikowac
  15. Tak mam dwie wiaty.Jedna, duza dla jalowek, druga miejsza dla byczka - jalowki sa za mlode aby byczek w tej chwili z nimi przebywal, wiec ma on swoje wydzielone "krolestwo" z wlasnym domkiem, pasnikiem, woda itd. W przyszlosci(po polaczeniu byczka ze stadem) bedzie to wykorzystywane jako izolatka dla problematycznych matek lub tym podobnie.Oprocz tego zbudowalem dwie osobne izolatki w razie problemow przy wycielenaich - np na efekt kryzyzsu poporodowego, ktory czasami wystepuje u angusow.
  16. Dol jest fragmentem rowu melioracyjego, wyglada nieciekawie, gdyz byl czyszczony w tym roku. A pod plandeka jest siano w kostkach -zrobilem ok 1000 kostek na wypadek okresu ciezkiej zimy, gdy latwiej jest recznie przeniesc kostke niz bele siana
  17. startom

    Jalówki

    Na jakim systemie wypasu zdobywales swoje doswiadczenie?Jak rodzi twoja ziemia?Ja z 8 ha zebralem 50bel siana oraz 43 bele sianokiszonki z jednego pokosu, ale tak naprawde dopiero od roku zajmuje sie ta ziemia i jeszcze calkowicie nie przywrocilem zycia biologicznego po porzednich wlascicielach.Kupilem dodatkowo 40 bel slomy pszenzytniej i jeczmiennej. Poza tym te zwierzeta doskonale potrafia pobierac karme spod sniegu - trzeba im tylko do tego stworzyc odpowiednie warunki.Proponuje wpisac w youtube winter grazing - mozna sie niezle zdziwic i zobaczyc co mozna "wycisnac" z angusow.
  18. startom

    Jalówki

    No coz, startowalem od zera, majac tylko pomysl , wsparcie moralne zony, corek i troche pieniedzy.Kupilem 16 ha ziemi, ogrodzilem, podzielilem na kwatery.7ha przesialem, aby miec jakis start.Przygotowalem na zime kiszonke( w balotach), siano i slome - ale juz wiem ze mam tego za duzo(bedzie na nastepny rok).Mimo przygotowanej paszy zostalo mi jeszcze 4,5 ha pastwisk, na ktorych zwierzeta w tej chwili wypasam - mysle ze starczy do konca roku. Moja farma jest tak zaprojektowana , aby wiekszosc pracy wykonaly zwierzeta - ja im tylko wskazuje gdzie i kiedy. Nie mam praktycznie zadnych maszyn rolniczych - moja praca ogranicza sie do quada(Grizzly) przyczepek(mam tez taka specjalna do przewozu beli - robiona na zamowienie),siewnika(pod quada), mnostwa lin i drutu do pastucha, kilku elektryzatorow,akumulatorow i kilku jeszcze innych drobiazgow. Da sie jednak na tym spokojnie prowadzic taki typ farmy jaki prowadze - i to tanim kosztem. Zwierzeta maja do dyspozycji pasnik, wiate - na zdjeciach - w przyszlym tygodniu bede instalowal glebinowe ujecie wody - i tyle. Tak naprawde te zwierzeta potrzebuja dobrych pastwisk i wody - przy odpowiednim zarzadzaniu wypasem, jestem w stanie im tego dostarczyc.Docelowo chce dojsc do ok 30ha i 60-70 matek - mysle ze za 4 lata cala farma bedzie calkowicie samowystarczalna i utrzymujaca moja rodzine.
  19. startom

    Jalówki

    bralem po uwage trzy rasy: hereford, salers i angus. Wybralem ta ostatnia, gdyz byla idealna do moich planow. Jako rasa typowo bezrozna i spokojna nadaje sie do prowadzenia takiej farmy jaka sobie zaplanowalem. Jako ze obecnie pracuje za granica(Niestety - ktos musi na to zarobic) cala farma jest pod opieka mojej zony i trzech corek i w tej chwili nie wymaga zbyt duzej pracy. Okolo 2godzin raz na trzy dni, ale mysle ze da to sie ograniczyc do 4 dni przez nastepne 8 miesiecy.Calosc jest ogrodzona i podzielona na kwatery-potrzebowalismy tydzien czasu zeby nauczyc nasze zwierzeta chodzic w "pastuchu".Teraz pracujemy nad przywroceniem produktywnosci naszej ziemi-jak przywrocimy zycie biologiczne w ziemi(dzieki zwierzetom), mysle ze calosc pracy ograniczy sie do dwoch wizyt po 30 minut dziennie na farmie.Pierszych zyskow spodziewam sie za dwa lata.
  20. startom

    Jalówki

    Spokojna, bezrozna,dobrze przyswajajaca gorszej jakosci pasze.NIe ma problemow z wycieleniami, moze bytowac naprawde w trudnych warunkach klimatycznych, latwo sie adaptuje i uczy , dzieki czemu latwo zarzadzac wypasem kwaterowym. Najwieksza jednak rzecza jest to ze produkuje najlepsza wolowine kulinarna - nie pisze tu o krowinie,ktora jest dostepna w wiekszosci sklepow. Budzi sie powoli popyt w naszym kraju na dobrej jakosci wolowine kulinarna - ktora jak na razie jest produktem bardzo niszowym,ale rynek sie zmienia. Dla przykladu - Agrofarma Witkowo nie musi sprzedawac wolowiny z Angus-a za granice - sprzedaje cala produkcje tylko do restauracji w jednym miescie - Warszawa. A co z innymi miastami - popyt sie znajdzie i ja w tym szukam swojej okazji.
  21. startom

    Rozplodnik

    @kb4512 - zycze powodzenia. Sam zastanawialem sie na Herefordami, ale Angusy mi sie bardziej podobaja i wg moich znajomych farmerow lepiej konwertuja trawe mniej sie przy tym otluszczajac. Jednakze smak i jakosc miesa jest najwyzsza z obu ras
  22. startom

    Jalówki

    tego niestety nie wiem
  23. startom

    Rozplodnik

    Mysle ze takie jak LM, ja placilem 12,5PLN za kg z hodowli pod ocena PZHBM. Powtarzasz obiegowa opinie, ze angus jest maly: poogladaj sobie zdjecia z jednej z polskich hodowli: http://redangus.com.pl/galeria.html Osobiscie bylem w tej hodowli i niektore krowy dochodzily do 900kg. Poza tym co jest wazniejsze - duza waga czy koszt jej uzyskania?Angus akceptuje pokarm, na ktory nie kazda inna rasa popatrzy i niezle na tym rosnie, czyli tania hodowla.
  24. startom

    Rozplodnik

    Dlatego tez zostal kupiony i mam nadzieje ze przekaze swoje dobre cechy nastepnym pokoleniom
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v