Ktoś pamięta ile ton ryb zebrali po awarii Czajki w wawie?
Działają opieszale bo czas działa na ich korzyść. Niedługo cały ten syf spłynie do morza albo rozcieńczy sie na tyle że nic nie wykryją bo będzie za późno. Wicie rozumicie, staralimy siem ale jakuś ta nie wyszło. A potem będzie pole do popisu dla teorii sPISkowych dla głupków. A to że Niemcy zatruły a to że Czechy , a to że Putin , a to ze jakiś podły prywatny przedsiębiorca wyzyskiwacz, a to że Tusk , a to że UE dronami zrzuciła truciznę by obalić rząd itd itp. Z pewnością sprawcy nie zostaną wykryci i jednoznacznie wskazani a tłuszcza będzie mogła przyjąć sobue dowolną , wygodną dla niej wersję.