Jakich logicznych? Ty chcesz mnie logiki uczyć? Ty który nie umiesz zrozumieć że mnożenie przez zero daje zero i piszesz o subiektywnym postrzeganiu fizyki? Ty który twierdzisz że w konstytucji jest napisane że nie mogę być obywatelem RP bo nie uznaje jej granic? Ty który twierdzisz że sąd może mnie skazać ale na podstawie konstytucji?
Po prostu nie masz pojęcia o tym jak i co jest na studiach a próbujesz coś bredzić? Studiowałeś coś kiedyś? Miałeś indeks, ćwiczenia z adiunktami, styczność z kadrą naukową? Ile egzaminów na uczelni wyższej przeszedłeś? Ile prac napisałeś?
To żeś nieuk to widać po tym co piszesz ktury albo zasady fizyczne. Dałeś się kilka razy podprowadzić ale za wszelką cenę chciałeś postawić na swoim chociaż nie masz żadnych argumentów oprócz abstrakcyjnych i żałosnych wywodów bez ładu i składu. Wiem że tonący brzytwy się chwyta ale aż byłem ciekawy do jakiego absurdu sie posuniesz ale jak widze jeszcze nie jest to szczyt twoich mozliwości. Było juz ze pytanie źle zadane, ze nieprofesjonalny profesor, było ze wykonał pracę mimo ze nie było przesuniecia, było też o złym traktowaniu studenta i subiektywnym postrzeganiu fizyki. Dawaj dalej bo jestem ciekaw gdzie jest granica.