Ale co to ma do rzeczy z obecną zyskownością przerobu swininy. Szybko liczac to nawet jak ktos przerobi 100kg świńtucha to bedzie z tego pewnie 50 - 60 kg wędlin. Niech sprzeda po 30 pln to jest 1500-1800 przychodu ze sztuki. 6 szt w miesiącu i mamy 9-11 tys pln. A gdzie sa koszty? Nie wiem dokladnie ile taki wieprzek rosnie ale pewnie z rok. Ile trzeba paszy by to uroslo, robota codzienna przy tym, karmienie sprzatanie, smrod, muchy, szczury i inne dranstwo. Trzeba wszystko liczyc wlącznie ze swoja robotą a pszenice kukurydze czy co tam sie daje liczyc jako koszt po cenach rynkowych. Ile z tego zostanie zysku?