Ja nigdy nie rozumiałem po kiego się pchać w to małopolskie dziadostwo. Zakopane i okolice to jest jedno wielkie dziadostwo i brud. Chałupa na chałupie, górale pazerne na kase jak małpy na banany, standard hoteli i pensjonatów nie wart połowy tych pieniedzy jaki cenią. Całe zakopane 10 ulic na krzyż , wszystko zastawione samochodami straganami kebabami i ciul wie czym jeszcze. Na mieście tłok, w górach jeszcze większy a jeszcze co drugi pijany i drze mordę. Nie wiem czy gdzieś w Polsce jest jeszcze takie przereklamowane dziadostwo.