To nie boję tylko normalność. Ludziom w socjalizmie tak się pod beretami popieprzyło że normalność jest dla nich nie do przyjęcia.
Ja zabierzesz socjal I zagnasz do roboty to będzie nastepny, i kolejny i kilku po nim.
Jak pracujesz i nic z pracy nie masz to albo jestes ofertą albo państwo cię okrada na tyle że nic ci nie zostaje a ty nadal to państwo popierasz. Socjalizm to patologia społeczna a ty tą patologię popierasz mimo że wszystko ci zabiera. Jak byś się nazwał?