Przede wszystkim to jest opowiastka dla ciemnoty. Wybrany ze środka pola hektar a nie wiadomo czy nie więcej , bez podania technologii, nawożenia przebiegu pogody, ochrony a przede wszystkim bez jakichkolwiek dokumentów z cukrowni to takie rekordy wiele firm bije co roku. Do tego jakiś gościu od rekordów nie wiadomo skąd wzięty. Na jesieni nakręcę ci filmik z rekordem bo zamierzam mieć 100t buraka z polaryzacją 19% a sąsiad zgłosił się że poświadczy ze taki właśnie wynik osiągnąłem.
A tak po prawdzie to podobne wyniki które nie raz się u mnie w okolicy zdarzały i to jako średnia z większych areałów. To nie są jakieś niespotykane rezultaty.
No ale dobra - dla twojego dobrego samopoczucia to nigdzie takich buraków nie ma jak na opolszczyźnie. Tam najlepsi gospodarze, najlepszy klimat, najwyższe plony i najlepsza jakośc wszystkiego i to na trzeciej albo nawet piątej klasie.