Słuszne pytanie. Pokrywająca koszty produkcji i choć te 50 za sztuke za robote. Koszty produkcji to też każdy ma inne i znajdź tu panaceum. Łepek prywatnie sprzedał po te 4,9 za kilo netto bez strączki. Ba ja to na wacie jestem i jak prywatnie idzie bez kwita to tedy je czysty zysk i to ja moge promocji w takiej sytuacji udzielać i tak poniżej 5 zeta nie schodząc. Skupniki to mają ceny podobne jak stacje paliw i idzie też znając miejsce między najdrożej a najtaniej 20 groszy na litrze urwać i to wszystko. Wiéc nie róbmy jaj, że 4,2-4,4 netto cena jest za żywiec a tu 4,9 netto ktoś wyskoczy. A co do uczciwości to w takich czasach co sie kiszki czyściło na jelita sąsiad nam sprzedał świniaka co to albo mu chlew zjadał albo kamykami z podsypki torów kolejowych obkarmiony był...