wiatę zrobic tak ze 1m to jest mur potem 2,5m deski na dach eurofala i swietlik, stol paszowy wyzej od posadzki o 0,5m minimum, jego szerokosc min 3m, najlepiej tak zrobic zeby stol byl wzdluz dluzszej sciany, a jedna z krotszych scian byla cala otwierana, przydatne przy wywozie glebokiej sciolki (musi byc gleboka, bo beda miec cieplo od dolu). Warto puscic rury pod posadzka to woda nie bedzie zamarzac. co do samych wymiarow to zalezy ile bykow chcesz miec, niby ze wedlug norm 2,5m2 starcza ale to jest za malo, lepiej dac 5m2 bo beda sie blodly ani nie bedzie przepychania. Radzę wypalic rogi albo uciąć bo na pastwisku bedzie nieciekawie, radzę tez jak najbardziej osuszyc pastwisko, fosy itd bo bloto sie zaraz robi. Trzeba zapewnic oslone od slonca bo po co one maja stac w wiacie i dorabiac sobie kosztow, roboty i gnoja. Niech laza po pastwisku, wiec dobrze zasiac dobra trawe, lepiej podzielic pola na takie kwatery szt x 10ar i ogrodzic drutem kolczastym (!) a nie pastuchem bo pastuch dobry kosztuje kupę kasy i to jest zapora bardziej psychiczna bo jak wepchna sie na drut to i tak sie urwie, a kolczasty bedzie ostry i cos wytrzyma. Mozna dac to i to.