Pany sory że nie w temacie. Pojechałem dzisiaj z chwastoxem na komose i zamiast 2,5 litra dałem 1,5 litra. Kiedy byście pojechali na poprawkę? Zaraz czy dopiero po jakimś czasie.
Wie ktoś z was może ile kosztuje wykopanie studni do podlewania? Na razie leci z wodociągu ale może by się opłacało cały kawałek puścić i nawadniać bo teraz część z ziemniakami nie nawadniana i słabo im idzie po tym przymrozku.
Powiem wam tak mam porównanie u siebie u szwagra. On ma porodówki a ja nie i % upadków powodowanych przez przyduszenie nadepnięcie jest identyczne a może nawet u mnie jest mniej upadków w ten sposób. Jedyny minus jaki ja widzę jeżeli chodzi o brak jarzm to tylko to że przy podawaniu leków pomocy przy porodzie trzeba bardzo uważać. Kupiłem używane od kolegi pocenie złomu ale jakoś mnie nie kusi żeby to zamontować. Chętnie bym to sprzedał dalej.
A ja nie mam jarzma porodowego a mam 20 loch w cyklu zamkniętym. Niestety na dobrostan się nie pisze. Niech sobie te papierki w d*pę wsadzą. Będą latać z linijka po kojcach.
Ciekawe czy warto położyć tyle zielonych za taki pojazd. Jak ja szukałem swojego to gdzieś koło Torunia pamiętam był. No i korbanek kiedyś miał takiego na sprzedaż. I na pewno wtedy żaden z nich powyżej 100 nie kosztował. Trzeba było kupić jako lokata kapitału 😄
Takie pytanie i nie wiem gdzie je zadać. Patrzę na stan zbóż szczególnie jarych (owsa) i zastanawiam się co będzie jak popada. Na pewno się wymlodzi. Ziarno na nowo zielone i teraz sprawa taka. Czekanie i pryskanie mi się nie uśmiecha. Jakby taki owies wykosił z tym zielonym i w big bagi zakisil jak kukurydzę. Dałoby to radę? Próbował ktoś?