Niestety wprowadzane ekoschematy, warunkowość ma wygaszać intensywną produkcję rolną w unii, u nas mają latać motylki, ćwierkać ptaszki na bezkresnych miododajnych ugorach, a karmić oczywiście za duże pieniądze będą zachodnie agroholingi, chroniące uprawy wszystkim co najtańsze, nie ważne, że konsument zaświeci po spożciu. Tylko wszystko przejżał Putin i wywalił ich plan. Tak więc Panie i Panowie trzeba skończyć z grubym inwestowaniem i skupić się na przeżyciu w tej niesprawiedliwej konkurencji, totalnie obniżyć koszty, bo i tak ostatnie słowo ma pogoda. Bo stosowanie tak drogich nawozów, od przyszłego roku droższej chemii, paliw przestaje być racjonalne ekonomiczne.